Kontakt, uważna obecność

Doznałam dziś olśnienia… to był kontakt. Dostrzegłam moje dziecko, tak jak kiedyś dostrzegłam bezruch w lesie… Poczułam to całą sobą. Odłożyłam wszystko i został tylko on i ja… po chwili odczucia przeniosły się na pierworodną. Niesamowite odczucie, pełna świadoma obecność – Pan Ostorznik i ja. Zdecydowanie jest to kontakt, którego pragnę na co dzień! Jestem bardzo wdzięczna za to doświadczenie. Zobaczyłam ile mi umykało ostatnimi czasy. Obecność – tak wiele i tak niewiele zarazem. To takie proste.

Pandemia dała wszystkim do wiwatu, mi też… o wiele częściej sięgam po telefon szukając kontaktu z ludźmi, z kimkolwiek… pogadać, popisać cokolwiek! Widzę jak wiele mi to odebrało. Nie chcę tego więcej. Chcę wrócić do TU i TERAZ… i to teraz! 

Nie, nie planuję przesiadać się znowu na telefon klasyczny, chociaż patrząc na stan mojego smartfona być może tak to się skończy, zobaczymy. Nie planuję tego w każdym razie. W razie co mam, posiadam! Myślę tu bardziej o bardziej świadomym byciu w tu i teraz, o odstawieniu portali społecznościowych, odłożeniu smartfona na półkę i używania go wtedy kiedy na prawdę potrzeba… I tak, potrzebuję kontaktu z ludźmi, ale nie muszę zerkać w telefon co chwilę, nie muszę pisać, mogę zadzwonić raz na jakiś czas i pogadać. O ileż taki kontakt jest pełniejszy niż smsy czy teksty na komunikatorach… Bez porównania. 

Mówi się, że postanowienia noworoczne są mega trudne do realizacji, bo sobie człowiek wymyśla cuda wianki… Ja miałam dziś w ciągu dnia kilka przemyśleń. Chcę to sobie jeszcze poukładać, w sam raz na jutro… może uda się usystematyzować. Pojawiły mi się aspekty, które bardzo mnie ucieszyły… mam pomysły na Nowy Rok, czuję też moc – moc, która umożliwia zmianę. Nie wiem tylko czy nie za dużo tego… Może zwyczajnie zacznę je wprowadzać stopniowo, co dwa tygodnie, może co miesiąc… Zobaczę co mi się wykluje.

Co chciałabym zrobić w przyszłym roku… postaram się napisać jutro 🙂

Chaos? No chaos, trochę klimatów rodzicielskich trochę pomysłów na 2021… jeszcze sobie tego nie poukładałam, wrócę i uporządkuję co należy.

Fotka: TU