Życie jest sztuką

Podświadome, krytyczne litery układające się w krzywdzące i hamujące rozwój zwroty, blokady. Nie nasze, ich, tych którzy zatrzymali, nie spojrzeli, nie odwrócili się albo odwrócili w przeciwną stronę. Skrytykowali bezrefleksyjnie nie zważając na wrażliwość. Wewnętrzny hamulec twórczości, nie pozwalający uwierzyć, że możemy, potrafimy – podcięte skrzydła pewności siebie, wiary e własne ja. Niczemu nie służąca imitacja rozsądku, bo przecież pasja musi się opłacać, że łot? Po co to komu? Dlaczego nie można oddać się radości tworzenia, po prostu. Dlaczego od razu musi być idealnie? Nie musi.

Każda twórczość jest wyjątkowa i warta poświęconego jej czasu.

Każda twórczość jest sztuką i każda może zostać pokazana, upubliczniona.

Każda myśl, choćby najbardziej osobista ma prawo ujrzeć światło dzienne, jeśli tylko autor ma taką ochotę. Nie ma słów, których nie wypada napisać, jeśli tylko nie krzywdzą innych.

Każdy ma prawo tworzyć.

Dla każdego znajdzie się miejsce. 

Mamy go nieskończenie dużo!

Twórz i uwierz, że to co robisz jest warte zachodu. Twórz i nie bierz do siebie złośliwych komentarzy, one mówią o ich autorze, jego potrzebach, niespełnionych marzeniach, emocjach. Rób to po swojemu – potrafisz – a jeśli nie – nauczysz się. Idź swoją drogą, pokaż ją światu – potrzebujemy tu i teraz otwartości i piękna, a nie podziałów i krytyki. 

Twój szlak to Twoja wolność, warto!

Cudownie być wolnym!

Ja też tak mam, czuję blokadę, stoi na straży wolności, chroni mnie przed otwartością. Paradoks. Moje wnętrze mieszka w obiektywie, ale kiedy przychodzi do bardziej bezpośredniej formy wypowiedzi/przekazu staję przed murem. Znam was moje Potwory, wiem kim jesteście. Kilku was już pokonałam, z kilkoma przestałam dyskutować, olałam. Wciąż jestem zbyt słaba by nie ulegać słowom nowych, zawsze gotowych by podciąć skrzydła. Ale oto nadchodzi chwila odrodzenia. Drogie Potwory, wypowiadam wam wojnę. Wystarczy uciszania, cenzury, dobierania słó. Nosowska może, mogę i ja – czym się różnimy? Jesteśmy ludźmi, równymi. Ona może, ja mogę, ty możesz!

Co teraz poczniesz krytyku, co zrobicie o Potwory? Idziecie na wojnę, czy kapitulujecie? Jasne, jasne – już ostrzycie miecze. Ja się nie poddam, nie przegram.

Bełkot? Nie, to moje słowa. Każde z nich warte jest zapisania, każde warte przeczytania. Mamy wolność słowa, nie chcesz nie czytaj, a jeśli czytasz uszanuj, nie musisz się zgadzać.

Życie jest sztuką!

Do boju zatem!

“Droga artysty” J. Cameron – tydzień 1 – czas start!