Category: mindfulness

Trele morele

Medytacja jest jedyna w swoim rodzaju, niepodważalnie wpływa na mnie nawet jeśli mam wrażenie, że stoję w miejscu. Odkrywam siebie, odkrywam swoje potrzeby, odkrywam... dostrzegam. Uważność praktykuję od niespełna 3 lat, codziennie z niewieloma wyjątkami siadam na choćby kilkanaście minut i medytuję. Czasem jestem totalnie rozproszona, czasem nie pamiętam zbyt wiele ze słów prowadzącego, bo póki co tak praktykuję... kilka…

Read more

Kontakt, uważna obecność

Doznałam dziś olśnienia... to był kontakt. Dostrzegłam moje dziecko, tak jak kiedyś dostrzegłam bezruch w lesie... Poczułam to całą sobą. Odłożyłam wszystko i został tylko on i ja... po chwili odczucia przeniosły się na pierworodną. Niesamowite odczucie, pełna świadoma obecność - Pan Ostorznik i ja. Zdecydowanie jest to kontakt, którego pragnę na co dzień! Jestem bardzo wdzięczna za to doświadczenie.…

Read more

Szary waść

Listopad, mój odwieczny postrach. Nadchodzi niepostrzeżenie, czai się i grozi... Żartuję! Nie lubię listopada - jest szary, zimny i ponury. To czyste przeciwieństwo mojego ukochanego maja. Kiedy zieleń wybucha pełną gamą odcieni, dzień jest już wyraźnie dłuższy, słońce przyjemnie otula, nie porażając lipcowym żarem... Maj... no ale, ja tu o listopadzie tym razem. Brak liści, brak życia, bynajmniej tego roślinnego, co…

Read more

frezje

Czy można tęsknić za czymś czego nigdy się nie doświadczyło? Nigdy nie dotknęło, nie powąchało? Czy można tęsknić... nie marzyć, pragnąć ale prawdziwie tęsknić? Czuć jakby się to znało, jakby się to straciło, tęsknić prawdziwie? Niesamowite, ale wygląda na to, że można. Czytam od kilku dni "Pieśń Ziemi" Robin Wall Kimmerer i czuję tęsknotę. Czytam czuję bliskość tej opowieści, jakbym…

Read more

stopklatka

Co mówią do mnie emocje, o co wołają... język wydaje się być znany, a jednak czasem ciężko dokopać się do tego, co autor miał na myśli. Czerwona strefa, kłębiące się oceny... gdyby tak puścić, zostawić z tyłu niech się kłębią, beze mnie... i zatrzymać się. Nie, nie zamrozić, zatrzymać... Jesień już w pełni rozkwitu, nie da się temu zaprzeczyć... nie…

Read more

Jesień, dzień dobry

Świat mnie przeraża, tak bardzo online, bo świat ten prawdziwy to piękny jest bez dwóch zdań. Ale, że o jesieni w tytule... ano o jesieni, dziś pierwszy dzień astronomicznej jesieni, równonoc jesienna. Coś się zaczyna, coś się kończy... Przyznam szczerze, że czekałam na jesień, miałam jakiś przesyt słońca w tym roku, ciepła konkretniej. Nietypowe to dla mnie bo jestem zdecydowanie…

Read more

Życie jest sztuką

Podświadome, krytyczne litery układające się w krzywdzące i hamujące rozwój zwroty, blokady. Nie nasze, ich, tych którzy zatrzymali, nie spojrzeli, nie odwrócili się albo odwrócili w przeciwną stronę. Skrytykowali bezrefleksyjnie nie zważając na wrażliwość. Wewnętrzny hamulec twórczości, nie pozwalający uwierzyć, że możemy, potrafimy - podcięte skrzydła pewności siebie, wiary e własne ja. Niczemu nie służąca imitacja rozsądku, bo przecież pasja…

Read more

Compassion mode: ON! 

Nie usnęłam, ani mi to w głowie było... radość, duma, ciepło, troska, taka niemartwiąca się troska, taka wzruszona troska... zaskoczenie, mimo, że to już nie pierwszy raz. Ależ to brzmi. No brzmi - mi brzmi bardzo prawdziwie, namacalnie. Compassion mode: ON! (więcej…)

Read more

Asystolia pośpiechu

Kiedyś adrenalina była mi niezbędna do życia, nie - nie żebym była w stanie żyć bez niej, nikt nie jest... taka zawodowa adrenalina. Kiedyś intensywniej znaczyło lepiej, kiedyś niebezpieczne było pociągające. Dziś niewiele już zostało z tamtego pędu do działania, takiego działania. Dziś wolę spokojniej, dziś szukam spowolnienia, dziś nie szukam wrażeń. Kiedy widzę pędzący na sygnale ambulans łezka kręci…

Read more

Być po prostu

Kolejny tydzień oddechu, skupiania się, łapania chwili na praktykę. Kolejny tydzień zimy, deszczowej, chłodnej, odzierającej ze słońca. Jestem ciepłolubna, nie przepadam za upałami, ale zimy nie lubię. Jest taka zimna, mimo, że tegoroczna niewiele ma wspólnego z zimą jaką znam z przeszłości. Las stał się jakiś taki odległy, nie po drodze mi do niego w taką pogodę. Kolejna już infekcja…

Read more