GALERIA – KOMPAKTY

Moja przygoda z fotografią zaczęła się od Canona kumpeli… Niewielki jak na tamte czasy kompakt Canon PowerShot A75.

Po pewnym czasie w moich progach zawitał Coolpix Nikona, niestety nie pamiętam pełnej nazwy modelu – pamiętam za to, że zmarł śmiercią nagłą pod piramidami w Gizie. Prawdopodobna przyczyna zgonu to udar cieplny. 😉

Obecnie od czasu do czasu, kiedy okoliczności nie dają szans na wyciągnięcie z kabury lustrzanki – towarzyszy mi SONY DSC-HX90.