O MNIE

Mam na imię Dagmara, kocham łapać w kadr to co ulotne…

Jestem amatorem, nie znam się na kanonach fotografii. Strzelam po swojemu, czasem coś poprawię, czasem uprę się, żeby zostało tak jak jest. Moja przygoda z lustrzanką zaczęła się w 2007 roku na szlaku na Biskupią Kopę w Górach Opawskich, ale to nie tam zakochałam się w przyrodzie, zieleni, lesie. To zasługa bagien południowej Lubelszczyzny i Puszczy Kampinoskiej. Gdzieś tam został kawałek mnie, gdzieś we mnie zostały tamte chwile i miejsca. I żurawie.

Każde z tamtych zdjęć ma swoją historię, każde wiąże się z emocjami, które ożywają ilekroć spoglądam do szuflady. Pamiętam to doskonale, pamiętam też co było wtedy we  mnie żywe. Każda chwila warta jest uwagi, każda bezpowrotnie przeminie. Nic nigdy nie będzie już takie samo.

Po prostu obejrzyj ten moment, nie próbując go wcale zmieniać. Co się dzieje? Co czujesz? Co widzisz? Co słyszysz? (…) Daj sobie pozwolenie, aby ten moment był dokładnie taki, jaki jest i pozwól sobie być dokładnie taki jaki jesteś. Jon Kabat -Zinn

Czas płynie nieubłaganie, szkoda by przeminął niezauważony. Jaką wartość ma chwila? Ile kosztują ubłocone kolana po polowaniu na źdźbło trawy? Gdyby tak jeszcze nie istniały kleszcze…

Jestem obecna, jestem na samym początku tej drogi – uświadomionej. Bezcenność chwili znam jednak od dawna, to mnie kręci.

Zapraszam!